środa, 21 maja 2008

Libra...

16.05.2008

Some time ago I received from Wlodek SP5DDJ basic kit for building QRP transceiver Libra. This is a CW transceiver for one band (80-30m). Kit contains a PCB and some basic elements. Honestly somewhere in some box there is another kit from Wlodek - transceiver Taurus (monoband too but SSB).

Last a few months I spent on collecting all the necessary components (ordered mainly from Poland in internet shops because in the only shop with electronic components in Zurich they never hear about MC3362 or Amidon ferrits - however shop is quite good). So I ordered a few thousands of components (because usually minimal allowed amount to order was 100...) and now I have a set of parts for the rest of my life :)))

So today I started assembling thi transceiver...



Components waiting for assembling them on PCB...



BFO - VXO gives... 7.059 MHz...



VXO working ...




AF amplifier working...



And almost ready ... Almost because due to lack of some parts (wir for coils) I have to hold this works for some time...



Because nothing more could be done for Libra in this moment I started assembling ..Taurus (see next post soon).

20.05.2008 - I found wire for coils and developed coils for receiver, soldered them and ...receiver produces some noise (band was completely closed and I have noise from the city at S9 level). So receiver seems to work..


29.06.2008 - Last 2 capacitors were added to projct and some tuning done. Libra gives about 1W power output and is ready to work !
Now the worst (for me) part of this project - building some nice box...




24.08.2008
Libra has new face...


niedziela, 18 maja 2008

Taurus...

I had to hold my works with Libra transceiver so started another one (in fact the previous project of Wlodek SP5DDJ) - Taurus...
It contains two PCBs and works in SSB mode (which I prefer so far).

poniedziałek, 12 maja 2008

My QSL card

Some nice idea realised - site where you can design your QSL and upload ADIF file (or QSO data manually) and they will print your QSL card and even ...send it.
See globalqsl.com - I think it is a great idea (maybe except that a handwritten QSL cards are nicer than such "machine done". I sent some QSLs this way.


sobota, 10 maja 2008

Picnic with radio on the Picnic Hill (ENG)


Picnic with kids and radio. First time I had a real opportunity to try FT817 with CB amplifier (modified slightly by SP3SWJ). I had 3 or 4 nice QSO (including one with Poland - SP8IMA) This setup (ft817+PA) seems to be very effective as it is still much lighter than FT847 and the power is sufficint even for present bad propagation conditions. All equipement was powered from 18Ah battery and antenna was buddipole on 5m mast.

niedziela, 13 kwietnia 2008

Some antenna in my building

I have found some antenna on one balcony in my building ! Looks like small HF antenna (maybe CB 27MHz) or VHF antenna. There is another small and strange antenna on that balcony (looks like UHF or satellite). So maybe I'm not the only one here :)

niedziela, 6 kwietnia 2008

SPDX Contest 2008

I juz po zawodach...

Poniewaz nie mam anten w mieszkaniu musialem znalezc jakies sensowne miejsce, z ktorego dalo by sie popracowac. Poniewaz pogoda wydawala sie malo stabilna zdecydowalem, ze miejsce powinno miec dach! Jedyne takie miesce z dobrymi warunkami antenowymi i wymaganym dachem to pewna drewniana wieza widokowa odkryta kilka tygodni temu. Co prawda jeszcze jej nie wyprobowalem pod katem radiowym ale to bedzie ten pierwszy raz...

I to byl blad. Tzn nie wieza byla bledem tylko wyprobowywanie jej wlasnie teraz. W pierwszy dzien zawodow zabralem mnostwo sprzetu (dwie duze walizki - jedna w wozku do zakupow a jedna w lapce, plecak, rozkladana antena buddipole na plecach) i wtaszczylem to wszystko na gore - bynajmniej nie na wieze - wieza jest na gorze, na ktora nie mozna wjechac samochodem. Najpierw wciagnalem to wszystko na gore a potem po trochu wnioslem na wieze...

Pierwsze proby na buddipolu - conieco slychac, tzn. ja slysze mnie nie.. Jakos nie moglem sie nikogo dowolac. Wyciagnalem wiec "kawal drutu" i spuscilem na dol.

Po dostrojeniu udalo sie zrobic kilka pierwszych lacznosci. W sumie tego dnia zrobilem 9 QSO z Polska. Kiedy zaczelo sie sciemniac zwinalem sprzet i "zataszczylem" do samochodu. Musialem ciekawie wygladac z plecakiem, walizka, wozkiem na zakupy (z pokrywka w kwiatki) i futeralem na niewiadomo co (antene) w srodku lasu...

Nastepnego dnia - pada deszcz. Zapakowalem znacznie mniej sprzetu (dwa akumulatory zamiast trzech, tylko longwire, jedno radio (bez FT817) i bez przelacznika antenowego). W sumie jeden plecak i walizka (plus maly akumulator w lapke). Zaledwie wyjechalem z Zurichu deszcz zamienil sie w snieg a dokladniej w sniezyce. Podejscie na gore bylo znacznie latwiejsze (mniej sprzetu) za to po kostki w sniegu. Wypatrywalem sladow niedzwiedzi i Yeti ale na szczescie akurat przebywali gdzies indziej :))

Po wdrapaniu sie na wieze - tragedia - pelno sniegu a poniewaz na gorze wieje znacznie mocniej niz na dole - praktycznie nie ma sie gdzie przed nim schowac (ja to pol biedy ale po kilku chwilach radio bylo biale a to na zdrowie mu raczej nie wyjdzie). Musialem sie poddac - zdecydowalem, ze zmienie taktyke i bede pracowal z samochodu (mam taki swoj specjalny parking pod Zurichem). Zlazac z wiezy przypomnialem sobie jednak, ze obok znajduje sie niewielki domek z dachem i oknami. Okazalo sie to strzalem w dziesiate - w domku bylo znacznie mniej sniegu i dalo sie tam spokojnie rozlazyc sprzet. Antena taka sama jak poprzednio - drut z wiezy na ziemie ino teraz zasilana z dolu. Tego dnia musialem wdrapac sie na wieze 4 razy - raz zeby sie przekonac ze nie da sie z niej pracowac, drugi raz zeby powiesic antene, trzeci raz zeby wyzej powiesic antene i czwarty raz zeby antene zdjac... Teraz ledwo sie moge ruszac i juz sie boje co bedzie jutro.
Akumulatorow starczylo na 3h pracy (liczylem na jakies 6..7h) Moze to i dobrze bo bylem juz tak zmarzniety, ze i tak mialem dosc. W sumie w zawodach zrobilem 32 lacznosci (z czego 30 na 7MHz) co niewatpliwie jest wynikiem tragicznym (slyszalem stacje podajace raport 59930). Liczylem na 100..150.. W przyszlym roku bedzie lepiej. Co bylo bardzo fajne - bylem bardzo symatycznie przyjmowany przez stacje polskie bo pracowalem spod szwajcarskiego znaku HB9EGA/p no i niezle mowilem po polsku :)) To bylo naprawde mile. Slyszalem sporo podobnych stacji - pracujacych z najrozniejszych krajow po polsku. Sporo zagranicznych stacji na te okazje uzywalo kiku poslkich zwrotow jak powodzenia czy dziekuje - tez bardzo sympatycznie. Fajnie jest porozmawiac na pasmach po Polsku - w sumie nieczesto mam na to okazje - na 3.5 nie slychac, 7 jest waskie i okupowane przez stacje wloskie, 14 - nie sluchac - za blisko a 21 i 28 przewaznie sa zamkniete (dno cyklu slonecznego). Wiec 30 lacznosci z Polska w ciagu dwoch dni to nie lada wydarzenie. Szkoda, ze na nastepne trzeba bedzie czekac okragly rok.

Zdjecia z tegorocznego SP DX Contest: Link do zdjec..

73!

piątek, 8 lutego 2008

Szukam miejsca na antene

Zamiescilem na forum USKA (odpowiednik PZK w Szwajcarii) posta z prosba o wskazanie jakis ciekawych miejsc w okolicach Zurichu na "field operations". Post wygladal tak:

Hi All

I'm looking for a nice place about 5..30km from Zurich where it would be possible to stop a car,
assembly some portable antennas and spent some time having a few nice QSOs.
Some requirements:
- top of some hill would be great
- accessible by car (not 4x4 Defender ;)
- nice .. (nice views)
- safe
- not very popular
- kids friendly would be great

I'm sure that some of you know such places - please share them with me ;)

73!

Marcin HB9EGA